Odpowiedni moment by kupić mieszkanie na kredyt

3 maja 2013

ARTYKUŁY

Ceny mieszkań osiągnęły poziom z 2006 roku i pewnie dalej już nie spadną ale na rynku nieruchomości nie widać jeszcze euforii podobnej do tej z lat 2007-2009. Dość niskie stopy procentowe i znaczny spadek cen mieszkań sprawiły że jest to dobry moment na podjęcie decyzji o kupnie mieszkania na kredyt. Walutą kredytu powinien być jednak polski złoty. Zawirowania na europejskiej scenie gospodarczej z kłopotami Hiszpanii, Grecji i Cypru nie wzmacniają zaufania do Euro jako waluty kredytu. Frank szwajcarski również niedawno pokazał słabe strony jako waluta kredytu hipotecznego. Drastyczne umocnienie się tej waluty doprowadziło wielu kredytobiorców do decyzji o przewalutowaniu kredytu, tracąc jednak na takiej operacji znaczne kwoty i zaufanie banków. Wraz ze wzrostem cen franka szwajcarskiego kredytobiorcy którzy zaciągnęli kredyt w szwajcarskiej walucie zostali ze znacznie większym zobowiązaniem i przepłaconym mieszkaniem. Jednak nie doprowadziło to do zbyt licznych upadłości klientów banków, bo banki przyznając kredyt walutowy dość dobrze sprawdzały przyszłych kredytobiorców. Niskie oprocentowanie kredytów walutowych pozwala myśleć że są to kredyty tańsze niż kredyty zaciągane w złotówkach. Trzeba pamiętać że w sytuacji umacniania się waluty koszty kredytu mogą znacznie wzrosnąć ale też w przypadku osłabienia się waluty kredyt zrobi się tańszy. W okresie niepewności na europejskich rynkach pracy i światowych gospodarkach polski złoty wydaje się bardzo stabilną walutą.

Kredyt hipoteczny w złotówkach na dzisiejszy dzień może być rozsądniejszym wyborem niż kredyt na wymarzony dom w Euro czy Frankach szwajcarskich. Dodatkowym czynnikiem przemawiającym na korzyść kredytów w rodzimej walucie są zapowiedzi Rady Polityki Pieniężnej o obniżce stóp procentowych. Czy kroki podjęte przez RPP rozruszają rynek nieruchomości w Polsce? Zobaczymy już na wiosnę. Banki sygnalizują wzrost zainteresowania pożyczkami hipotecznymi. Rozszerzeniu się rynku kredytów hipotecznych sprzyjają też niedawne zalecenia Komisji Nadzoru Finansowego dotyczące Rekomendacji T, która między innymi podnosi limit maksymalnej miesięcznej raty do 65% miesięcznego wynagrodzenia dla bogatszych kredytobiorców. Poprzednia rekomendacja w tym przypadku prowadziła do sytuacji absurdalnych kiedy osoby dobrze zarabiające nie mogły dostać pożyczki.